Okres powrotu do zdrowia po operacji może być bardzo niekomfortowy. Bądź ostrożny przy wyborze odzieży pooperacyjnej!

Trzydziestoletnia mama Veronica przez długi czas martwiła się rozmiarem swoich piersi. Pod koniec ubiegłego roku w końcu postanowiła zrealizować marzenie i przeszła augmentację. Jakie były jej obawy? Jak spogląda wstecz na operację i okres powrotu do zdrowia? Przeczytaj całą jej historię, którą dzieli się z Tobą.

Po urodzeniu dwójki dzieci i karmieniu piersią, kształt moich piersi dramatycznie się zmienił. Wybór biustonoszy i bielizny nagle się zawęził, ponieważ moje piersi „wypadały” z miseczek. Byłam zakłopotana nawet przed moim mężem, chociaż nie robił z tego problemu. Nie czułam presji; to była moja własna decyzja, aby poddać się operacji. Cała moja rodzina wspierała mnie w trakcie całej procedury.

Wybierając chirurga, moja przyjaciółka poleciła klinikę, w której kilka lat temu powiększyła sobie piersi.

Przez jakiś czas rozważałam powiększenie, chyba już od kilku lat. Myślę, że taka decyzja musi dojrzeć, wszak to do końca życia - lepszego życia. Jestem teraz 3 tygodnie po operacji. W tej chwili nie pracuję, ale w przyszłym tygodniu wracam do pracy.

Bałam się samej operacji. Nie z powodu bólu, ale obaw, żeby wszystko poszło gładko, bez komplikacji. I tak było. Operacja trwała około godziny. Kiedy obudziłem się ze znieczulenia ogólnego, czułem się wyczerpana, ale i podekscytowana. Ból był bardzo intensywny. Lekarz ostrzegł mnie wcześniej, aby przygotować się na bolesne doświadczenie. Muszę przyznać, że chociaż mam wysoką tolerancję na ból i wszyscy inaczej radzą sobie z leczeniem pooperacyjnym, myślę ze ciężko się na to przygotować.

Po wypisie ze szpitala moja rodzina opiekowała się mną w domu, ponieważ nic nie mogłem zrobić. Moje plecy i piersi były bardzo bolesne. Po operacji otrzymałam biustonosz, który musiałam nosić cały czas, ale wbijał się w pachy dokładnie tam, gdzie były blizny, a materiał też nie był przyjemny. Dużo się pociłam. Wolałabym bawełniany materiał, aby mógł odprowadzać wilgoć i miękki materiał, do którego przywykłam. Szwy biegały wokół całego biustonosza i sutków. Piersi były spuchnięte, obolałe i wrażliwe na dotyk, a te szwy sprawiały, że było jeszcze bardziej niewygodne.


Poprzedni biustonosz

2019 rekon 01


Zaczęłam więc szukać innego biustonosza, bezszwowego i bawełnianego. Po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii o LIPOELASTIC znalazłem biustonosz PI special comfort, który spełnił wszystkie moje kryteria. Strona internetowa zawiera tabelę rozmiarów i wideo pokazowe, jak prawidłowo zmierzyć siebie, aby wybrać stanik, który pasuje i nie będzie się wżynał w ciało. Czuję się komfortowo w tym biustonoszu – nie uciska, nie jest ciasny, jest miękki w dotyku. Doceniam również te 2 dodatkowe haczyki, które pomagają zapiąć biustonosz. ;)


LIPOELASTIC PI specjal

2019 rekon 02


Wszystkim kobietom, które rozważają powiększenie piersi, polecam znaleźć właściwego chirurga, który jest moim zdaniem podstawą. Zwróćcie także uwagę na komfort biustonosza pooperacyjnego, ponieważ po zabiegu będziecie bardziej wrażliwe niż teraz.


Po okresie rekonwalenscencji

2019 rekon 04


 

Moja rada, jeśli chciałabym zrobić jeszcze raz powiększenie?
Jest wiele kroków, które zrobiłabym tak samo jak teraz, ale wnioski które wyciągnęłam dotyczą tego, że komfortowy biustonosz kompresujący wpływa na ciebie zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Więc gdybym była Tobą, dowiedziałabym się, jaki biustonosz uciskowy otrzymam po zabiegu i sprawdziłabym go.